Get Adobe Flash player
Start Archiwum

W dniu 7.09 br. zgodnie z tradycją naszej parafii, wyruszyła kolejna piesza pielgrzymka z Tłuchowa do Sanktuarium Matki Bożej Skępskiej. Po Mszy św. której, przewodniczył ks. proboszcz Andrzej Zakrzewski wyruszyła pielgrzymka pod przewodnictwem ks. prefekta Marka Czarciskiego. Mimo złych warunków pogodowych, w postaci deszczu i zimna, pielgrzymi ruszyli licznie, aby uczcić Cudowną Skępską. Po pierwszym etapie, pielgrzymka, zatrzymała się w pobliskich Źródłach, gdzie najpierw modlili się w Kaplicy NMP Królowej Polski, by następnie odpocząć w świetlicy wiejskiej przy ciepłym posiłku, przygotowanym przez mieszkańców wsi. Za co bardzo serdecznie jeszcze raz, im dziękujemy. Po krótkim odpoczynku, pielgrzymi wrócili na szlak, w akompaniamencie modlitwy i śpiewu.
Po kilku godzinach wędrówki radośni, choć lekko zmęczeni pielgrzymi dotarli w punkt zbiórki nad jeziorem Skępskim, skąd ruszyli razem z Orkiestrą z Tłuchowa pod batutą Józefa Jankowskiego, do Sanktuarium, mimo nieustającego deszczu. Mieszkańcy Skępego, witali przybyłych pielgrzymów uśmiechem i pozdrowieniami. Po dotarciu do klasztoru, witający pielgrzymów zakonnik, podziękował za siłę i wytrwałość Ducha Św., każdemu przybyłemu. Po uroczystym powitaniu Matki Bożej, wierni, skupieni w ciszy i pokorze, przedstawiali swoje prośby Matce Najświętszej oraz czcili cudowną figurę Matki Bożej Brzemiennej.
Nazajutrz, odbywała się msza odpustowa, którą koncelebrował biskup płocki ks. Piotr Libera, który w homilii, podkreślał wielokrotnie, że dziękuje wszystkim pielgrzymom, za wytrwałość i poświęcenie w dotarciu do Maryi, upominał również o wartościach chrześcijańskich i rodzinnych. Po mszy, wierni mieli okazję jeszcze raz podziękować za wszystkie łaski, Pani Skępskiej. Po czym, pielgrzymi, wraz z asystą parafialną i orkiestrą, wyruszyli w drogę powrotną. Po drodze modląc się w Kaplicy w Borku, gdzie znajduje się miejsce cudownego nawiedzenia Matki Bożej Skępskiej. Wychodząc z miasta,  liczni mieszkańcy oraz przyjezdni żegnali wszystkich pielgrzymów. Po zbiórce nad jeziorem Skępskim, pielgrzymi z Tłuchowa ruszyli w podróż powrotną, prosząc o bezpieczny powrót. Dzięki opiece Matki Bożej, pogoda nie sprawiała kłopotów, a i nogi "same szły". W Źródłach, znów przywitano pielgrzymów serdecznie i po modlitwie w Kaplicy, zaproszono na odpoczynek do świetlicy. Wieczorem w Tłuchowie, czekali na pielgrzymów, licznie zebrani mieszkańcy wśród nich ksiądz proboszcz. Następnie po przywitaniu, wszyscy wraz z asystą powrócili do Kościoła, aby podziękować Bogu i Maryi za bezpieczny powrót.
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że nasza pielgrzymka była tak wspaniała, Bóg zapłać.

K. Szcześniewka

Motoparalotniarz Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku, "jagiellończyk", student płockiej filii Politechniki Warszawskiej, tłuchowianin, został złotym medalistą, największej w historii imprezy sportowej w Polsce, X Igrzysk Sportów Nieolimpijskich we Wrocławiu, imprezy organizowanej co 4 lata, pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Po trzydniowych zmaganiach najlepszych pilotów świata, Wojtek w pięknym stylu zdobył najwyższe trofeum w zawodach, które mają wyższą rangę od mistrzostw świata. Po pierwszym dniu rywalizacji był na trzecim miejscu ze sporą stratą do dwóch prowadzących: Aleksandra Mateosa z Francji i Polaka Marcina Bernata. Po piętach deptał mu pilot z Tajlandii. Wyglądało na to, że Wojtek będzie musiał walczyć o utrzymanie trzeciego miejsca. Jednak drugiego dnia pokazał swój kunszt pilotażu zaliczając na 100% celność lądowania oraz wygrywając konkurencję "szybko-wolno". Wojtek z wielkim wyczuciem prowadził skrzydło na małej wysokości w turbulentnym powietrzu uzyskując najlepszy czas. Jest to bardzo niebezpieczna konkurencja. Teoretycznie miał niewielkie szanse, ponieważ latał na najmniejszym skrzydle zawodów DUDEK Snake XX 14, które jest bardzo szybkie, ale w locie powolnym porusza sie na granicy przeciągnięcia, co grozi upadkiem, podczas przelotu szybkiego, leci się z maksymalną prędkością na małej wysokości, co w przypadku nagłego zawirowania powietrza, czy awarii silnika, również może skończyć się groźną kraksą. Ekipa francuska podjeła decyzję o rezygnacji z lotów tej konkurencji ze względów bezpieczeństwa. Marcin Bernat także świetnie poleciał konkurencję "szybko-wolno", ale niestety nie zaliczył 100% celności lądowania. Tym samym Wojtek awansował na pierwszą pozycję z dużą przewagą punktową. Podczas lotów popołudniowych, pchany przez znakomite śmigło firmy VETEC, nie dał sobie odebrać zwycięstwa powiekszając przewagę nad konkurentami lecąc świetnie drugi raz konkurencję "szybko-wolno" oraz wykonując 100% ślizg po wodzie. Sobota zakończyła się wynikiem Bógdał, Tajlandczyk, Bernat. W niedzielny poranek walka rozgorzała na dobre, zawodnicy ścigali sie w slalomach z dotykaniem tyczek i kopaniem piłek. Różnice czasów ocierały się o setne części sekundy, ale i tutaj pierwszy slalom wygrał Wojtek, drugi mógł już polecieć spokojniej, dokładnie, mając dużą przewagę punktową. Marcin "Władza" Bernat walczył zacięcie z Tajlandczykiem, wygrywając z nim pierwszy slalom, na chwilę wskoczył na drugą pozycję, niestety w drugim slalomie uzyskał odrobinkę gorszy czas, zajmując finalnie trzecią pozycję.

Dwóch Polaków startujących w The World Games i dwa medale, potwierdzają, że polscy piloci stanowią światową elitę motoparalotniarstwa. W zawodach miał także wystąpić trzeci zawodnik z Polski Paweł "Lojak" Kozarzewski, jednak na kilka dni przed zawodami doznał kontuzji i lekarz nie zezwolił mu na start. Tym samym Paweł zamienił się w bardzo sprawnego sprawozdawcę, komentując i relacjonując na żywo, na swoim kanale Fb, przebieg zawodów.

W tym miejscu możemy oficjalnie ogłosić, że Wojciech Bógdał - Mistrz World Games, Mistrz świata, Mistrz Europy, Mistrz Polski został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii polskiego sportu motoparalotniowego.

D. Bógdał

W numerze znajdują się:


1. O przypadkach, ciężkiej pracy, zdolnej młodzieży i nagrodzie... Rozmowa z dr. hab. Januszem Kępą -
Edyta Gąsiorowska

2. "Gloria victis". Zaangażowanie oo. bernardynów ze Skępego w powstaniu styczniowym - Jolanta Zofia Iwińska

3. Poległym i pomordowanym w gminie Tłuchowo - Krystyna Sobiecka

4. Sanktuarium Matki Bożej Skępskiej dzisiaj - spojrzenie teologiczne. Stan obecny i perspektywy na przyszłość - O. dr Iwo Janusz OFM

5. Słów kilka o XXI Konferencji Historycznej - Ryszard Bartoszewski

6. Zespół Folklorystyczny "Tłuchowianie" - Agnieszka Dyszkiewicz, Radosław Różycki

7. Jubileusz 150. lecia Zespołu Szkół w Wymyślinie w cieniu klasztoru i sanktuarium Matki Bożej w Skępem - Jolanta Iwińska, Edyta Kowalska

8. Zabytkowa architektura - Dwór w Jasieniu - Edyta Gąsiorowska

9. Przyczynek do życiorysu ks. Józefa Pielaszewskiego - Stanisław Miłkowski

10. Kalendarium - Radosław Różycki

W piątkowe popołudnie 28 kwietnia 2017 r., tenisiści stołowi spotkali się po raz szósty, aby rozegrać Turniej o Mistrzostwo Parafii Tłuchowo, zorganizowany z inicjatywy tutejszego proboszcza ks. Andrzeja Zakrzewskiego przez Uczniowski Klub Sportowy "Top", działający przy Szkole Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte.  Do zawodów zgłosiło się 6 pań oraz 16 panów, toczących boje "do dwóch przegranych". Po trzech godzinach zaciętej rywalizacji zostali wyłonieni zwycięzcy. W kategorii kobiet triumfowała Sylwia Nadolska (po raz piąty z rzędu), II miejsce zajęła Julia Szulska, a najniższy stopień podium wywalczyła Oliwia Żuchowska. Wśród panów tytuł mistrza zdobył Kacper Kłobukowski, który pokonał zdobywcę II miejsca Erwina Kurka oraz brązowego medalistę Kamila Kożuchowskiego.

Najlepsi zawodnicy zostali nagrodzeni przez Prezes UKS „TOP” Katarzynę Jankowską pamiątkowymi statuetkami oraz medalami ufundowanymi przez ks. Andrzeja Zakrzewskiego

Po raz kolejny okazało się, że sportowa walka, toczona zgodnie z zasadami "fair play", dostarcza mnóstwo emocji, sportowych wrażeń i - co równie ważne - wspaniałej zabawy.

E.G.

Więcej artykułów…